Pierwszy dzień jesieni w Kościelisku

Jak ja lubię nasze wspólne weekendowe wypady. Nie dość że można odetchnąć od miasta i codzienności, to spotkanie z przyjaciółmi i piękne górskie widoki zawsze jakoś tak dodatkowo nastrajają. Będąc w ten weekend w Kościelisku jesień przywitała nas bardzo ciepło i słonecznie, żeby dwa dni później sypnąć troszkę śniegiem. Co prawda tylko w tych wyższych partiach gór, ale na białe szczyty już patrzeliśmy z respektem. Widoki z naszej górskiej chatki były bardzo przyjemne a podczas spacerów odkryliśmy wspaniały soczyście zielony kawałek lasu. Nie mogłam przejść obok niego obojętnie, więc mamy z Karolem pamiątkę do rodzinnego albumu 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz