O mnie

Cześć, mam na imię Monika i jestem szczęśliwą mamą cudownego Słodziaka z wielkimi oczami, oprócz tego jestem w związku z Panem M., któremu w Sylwestra 2016 powiedziałam „tak”!!! Ma on dwie córki, więc chcąc nie chcąc zostanę macochą. Brzmi jak w bajce o Kopciuszku, ale nasza historia jest zupełnie inna. Mimo ukończonych studiów na kierunku logistyka, pracuję w marketingu, gdzie estetyka i praca z ludźmi są dla mnie bardzo ważne. Również bliskim tematem jest dla mnie fotografia. Lubię oglądać, bawić się i czuć barwy, światło i cień. Ponadto organizowałam kursy i warsztaty z fotografii krajobrazu oraz sesje beauty z modelami a także sesje katalogowe z dziećmi. Cierpliwość do dzieci to moje trzecie imię <hehe>

Dzięki temu, że mieszkam w pięknym miejscu, gdzie góry są na wyciągnięcie ręki, to mogę pofolgować sobie z emocjami i daję się ponieść na ścieżkach enduro mtb. Jest to żywioł, który można zrozumieć jak się tego spróbuje. Pasją rowerową zaraziłam również Pana M., który teraz mnie wyprzedza w ilości wypadów i ćwiczeń stalowej łydy. Na czas ciąży niestety zrezygnowałam z tego ekstremalnego sportu i przesiadłam się na moją ukochaną miejską „miętówkę”. Ale już powoli wracam na ścieżkim, ciesząc się z każdej chwili.

Lubię obserwować ludzi i żyję z dystansem do otoczenia, unikam zbędnego pośpiechu i dobrze mi z tym. Jestem fanką zdrowej kuchni, pod warunkiem, że ktoś to dla mnie przygotuje. Gotowanie nie jest moim konikiem, ale czasami poeksperymentuję w kuchni z różnym tego efektem.

Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie na tym blogu, zapraszam do naszej bajki…